Dla każdego coś smacznego

Uważam, że najlepsze potrawy, to potrawy najprostsze.
  1. Proponuję moje „Ziemniaczki z pieczarkami „po polsku”.
Przygotowanie (porcja dla dwóch osób):
Ziemniaczki (polecam „Potatki z Wielkopolski”) ugotować ze skórką, w wodzie z liściem laurowym i zielem angielskim. Można dodać goździki lub majeranek. Posolić pod koniec gotowania.  Odlać wodę i wystudzone ziemniaczki pokroić w talarki. Na patelni, na wolnym ogniu udusić, uprzednio umyte i pokrojone pieczarki, mieszać. Dodać ziele angielskie, curry i pokrojony ząbek czosnku. Do pieczarek dodać pokrojone ziemniaczki, dusząc razem kilka minut. Pod koniec, dodać sól i pieprz (do smaku).
Podawać na ciepło, z kilkoma plasterkami mozzarelli, świeżym szczypiorkiem i pomidorkami koktajlowymi, można posypać ziołami prowansalskimi .
Składniki:
6-8  niedużych ziemniaczków,
200 g pieczarek,
czosnek,
curry,
szczypiorek,
ziele angielskie,
liście laurowe,
mozzarella, pomidorki koktajlowe, zioła prowansalskie, sól, pieprz.
Smacznego!
2. Marchewkowiec mojej Sąsiadki
Całkiem niedawno miałam ogromną ochotę na ciasto. W lodówce miałam kilka dorodnych marchewek, zapytałam więć moją Sąsiadkę, czy ma przepis na Marchewkowca. Miała:) Był naprawdę przepyszny!
Przygotowanie:
Można powiedzieć (napisać:), że przygotowanie Marchewkowca nie wymaga żadnego wysiłku. Nie licząc, oczywiście ucierania kilku marchewek:) Wszystie składniki należy połączyć i przełożyć do tradycyjnej keksówki (mnie udało się zrobić także kilka ciasteczek). Piekarnik rozgrzać do 180 C, piec około 90 minut.
Składniki:
3 szklanki mąki
1 szklanka oleju
1 szklanka cukru
1 szklanka wody gazowanej
1,5 szklanki startej marchewki
2 łyżeczki sody
1 jajko
Garść rodzynek.
cynamon i starta skórka pomarańczowa- do smaku.
Ja dodałam też jedno jajko i namoczone wcześniej rodzynki. Jeśli ciasto jest zbyt rzadkie, można dodać trochę mąki.
Smacznego!
3. Chlebek piwny (bochenek)
Niemal dwadzieścia lat temu, kiedy byłam jeszcze studentką (jak ten czas zleciał!), zaczytywałam się z moimi Przyjaciółkami serią Balsam dla Duszy,  Wydawnictwa Rebis.  Niedawno odnalazłam na mojej półce z książkami Balsam dla Duszy. Książka Kucharska. Jest w niej sporo ciekawych opowieści- z kulinariami w tle i przepisami na naprawdę smaczne i proste potrawy. Chlebek piwny, to jedna z tych potraw, którą uważam za godną polecenia.
Przygotowanie:
  1. Rozgrzać piekarnik do temperatury 190 C. Wysmarować tłuszczem blachę do pieczenia chleba. Wymieszać w misce mąkę, cukier i piwo. Jeżeli ciasto jest zbyt suche, można dodać trochę wody. Przepisu tego nic nie jest w stanie zepsuć- to coś wspaniałego dla wszystkich amatorów.
  2. Wylać ciasto do blachy i wsunąć do piekarenika. Piec w temperaturze 190 C przez ok. godzinę lub w temperaturze 180 C. ok.70 minut. Aby uzyskać ładny, chrupiący bochenek chleba, trzeba przykryć blachę z ciastem folią aluminiową (pozostawiając jednak między nimi tyle luźnego miejsca, aby ciasto, podczas rośnięcia nie przykleiło się powierzchną do folii) w ciągu pierwszych 45 minut pieczenia. Następnie wyjąć chlebek z pieca, zdjąć folię i posmarować ciasto z wierzchu mlekiem (najlepiej o niskiej zawartości tłuszczu). Wstawić na pozostały czas pieczenia do piekarnika. Niezawodnym sposobem sprawdzenia, czy chlebek jest gotowy, jest oczywiście drewniany patyczek. Jeżeli po wyjęciu nie pozostaje na nim ciasto, znaczy to, że możemy wyłożyć już nasz przysmak z piekarnika”
Składniki:
3 filiżanki mąki rosnącej bez drożdży
3 kopiaste łyżki cukru
2 łyżki mleka
340 g, jakiegokolwiek piwa (jeśli dodacie ciemnego piwa, chlebek będzie ciemniejszy).
Uwaga: Mąkę rosnącą bez drożdży można przygotować samemu. W tym celu należy połączyć składniki w proporcji 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia i 1/2 łyżeczki soli na 1 filiżankę zwykłej mąki. Z własnego doświadczenia polecam użycie piwa o temperaturze pokojowej.
Smacznego!
Źródło:
J. Canfield, M.V. Hansen, D. von Welanetz Wentworth:  Balsam dla Duszy.  Książka Kucharska. Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 1999, s. 245